PROMOCJA

Strona główna

Powitanie

Historia kościoła

Nabożeństwa

Wspólnoty

Św. Antoni

Diecezja
i Dekanat

Świadectwa

Krąg Biblijny

Katecheza

Teatr

Poezja

Konarzyny
i okolice

      

  Ks. Tadeusz Knut 

                        KSIĄŻKA  O  KONARZYNACH                             

 W sobotę dnia 22 marca 2003 roku  o godz.15.00 w Punkcie Kulturalno – Rekreacyjnym w Konarzynach.  ( gmach szkoły) odbyła się promocja książki      Ks.Tadeusza  Knuta, pt. ”Zarys dziejów Parafii Konarzyny k/Zblewa”.

Program Uroczystości:

  1. Przywitanie zaproszonych gości – Ks. Tadeusz Knut
  1. Wykład prof. dr. hab. Józefa Borzyszkowskiego:”Nasza mała Ojczyzna Kaszuby – Pomorze”

Wykład prof.Józefa Borzyszkowskiego(3) Od lewej:Ks.Zenon Górecki(1),Ks.prof.Anastazy Nadolny(2),Ks.kan.Stanisław Lenz(4)

  1. Prezentacja książki:

-         list z Watykanu- odczytał Ks. dziekan kan. mgr lic.Stanisław Lenz

-         list od wicewojewody Stanisława Kochanowskiego- Adam Plutowski

-         list od prof. dr hab. Edwarda Brezy – Adam Plutowski

-         przedmowę Ks. Biskupa prof. dr hab. Jana Bernarda Szlagi- Ks.dziekan kan..Stanisław Lenz

-         Nota o autorze książki- Ks. mgr Zenon Górecki, proboszcz parafii Zblewo

-         ” In memoriam- Ks.Feliks Ożga” – wspomnienie-Prof.dr hab.Czesław Stoba

-         Czytanie wybranych fragmentów książki Ks. dr Wiesław Szlachetka, proboszcz z Gdańska Osowej, wykładowca Archidiecezjalnego Seminarium Duchownego w Gdańsku Oliwie.

  1. Wystąpienie gości:

        -    Wójt Gminy Stara Kiszewa mgr Józef Czapiewski

    -    Dyrektor Lasów Państwowych w Gańsku mgr inż. Jan Szramka,rodem z Konarzyn

       -  Prof.dr hab.Mieczysław Ronkowski- Politechnika Gdańska, rodem z Konarzyn

      -  Prof. dr hab. Czesław Stoba- Akademia Medyczna w Gdańsku, rodem z Konarzyn

 5.   Podziękowania za uświetnienie Uroczystości swoją obecnością i wkładem pracy:

-   panu profesorowi dr hab.Józefowi Borzyszkowskiemu za wykład wprowadzający

- panu prof. dr hab. Edwardowi Brezie z Uniwersytetu Gdańskiego za przesłany list w związku z Uroczystością

- Ks.dr hab.Anastazemu Nadolnemu, profesorowi Wyższego Seminarium Duchownego w Pelplinie.

- Ks.dziekanowi kan.Stanisławowi Lenzowi oraz kapłanom dekanatu zblewskiego.

-         starostom kościerskimu Grzegorzowi  Cyrzanowi i Wiesławowi Baryle – patronat honorowy.

- władzom gminnym Starej Kiszewy na czele z panem wójtem Józefem Czapiewskim, Rafałem Więcławskim oraz przewodniczącym Rady Gminy Jerzym Gackowskim.

-         Dyrektorowi Stefanowi Urbanowiczowi Rejonowego Urzędu Poczty w Gdańsku- za   okolicznościowe pocztówki wraz z datownikiem upamiętniające rocznicę zburzenia kościoła parafialnego

-         Stanisławowi Ronkowskiemu , Gerardowi Wryczy, Edwardowi Piekarskiemu.

-         Państwu  Krystynie i Henrykowi Gołuńskim z Uroży.

-         Za  wkład pracy w przygotowaniu spotkania – paniom i panom z Konarzyny, Radzie Sołeckiej z Konarzyn na czele z sołtysem Henrykiem Łangowskim , grupie Odnowy wsi na czele z panią Bożeną Synowiecką, Beatą i Piotrem  Data, Małgorzatą Sabisz, Magdaleną Czapiewską, Grażyną Markiewicz oraz wszystkim pozostałym, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do zorganizowania tej Uroczystości.

-         Obsłudze medialnej – Dziennik Bałtycki  i Gryf Kościerski 

  Uroczystości ta stała się promocją  nie tylko  książki  ale przede wszystkim najlepszą wizytówką  Konarzyn, Starej Kiszewy oraz całego regionu.

Wspólne zdjęcie po promocji książki: od lewej prof.Czesław Stoba, Ks.prof.Anastazy Nadolny, prof.Józef Borzyszkowski, Ks.Tadeusz Knut

Książki były do nabycia na plebanii w Konarzynach. Nakład obecnie wyczerpany.

Ks.Tadeusz Knut,"Zarys dziejów parafii Konarzyny k.Zblewa".Na stronach od 95-106 wspomnienia Ks.kan.Stanisława Lenza o Starej Kiszewie

 Fragmenty książki podane bez przypisów:

„W tym mieście Wadowicach wszystko się zaczęło.      I życie się zaczęło, i szkoła się zaczęła, i studia się   zaczęły, i teatr się zaczął, i kapłaństwo się zaczęło”

Te słowa Ojca Świętego Jana Pawła II oraz zbliżająca się w roku 2003 Uroczystość pobłogosławienia tablicy komemoratywnej ku czci budowniczych kościoła parafialnego, stały się inspiracją, by poznać historię, tej małej Ojczyzny, w której jestem proboszczem od roku 1997.

Oddaję zatem do rąk czytelnika ”Zarys dziejów parafii Konarzyny k/Zblewa”.

Zebrany materiał podzieliłem na dziesięć rozdziałów. Przybliżam w nich etymologię Konarzyn i Olpucha, charakterystykę tych miejscowości, trochę historii, współczesności oraz wspomnienia moich parafian, przyjaciół i ludzi nauki. Jestem im wdzięczny ,że podzielili się wrażeniami ze spotkań z tutejszymi duszpasterzami i przeżyli wiele miłych chwil w tych stronach.  

Pamiętam, że podczas jednego ze spotkań duchowieństwa w Pelplinie, Ksiądz Biskup Diecezjalny zachęcał, aby utrwalać od zapomnienia życie wspólnot kościelnych, poznawać historię i  ludzi, którzy ją tworzyli.

Jestem wdzięczny Księdzu Biskupowi Pelplińskiemu za tę zachętę oraz za słowa przedmowy do mojej publikacji.

autor

 

Konarzyny znajdują się na pograniczu Kociewia i Kaszub, na  skraju Borów Tucholskich, w woj. pomorskim,w pow.kościerskim, w gminie Stara Kiszewa. Leżą na trasie Kościerzyna -Zblewo, 6 km na południowy zachód od Starej Kiszewy. W  odległości  28 km od Kościerzyny, 34 km od Starogardu Gd.,19 km od Zblewa oraz 50 km od stolicy Diecezji- Pelplina.

 Konarzyny otoczone są z jednej strony lasami, a z drugiej jeziorami. Wspomina Ks.F.Wołoszyk „ Od strony Borów Tucholskich jezioro Drzęszcz, sławne kiedyś z obfitości raków. Piaszczyste brzegi Drzęszcza stanowią idealne plaże, które w sezonie letnim zapełniają się wczasowiczami z Gdyni, Gdańska i różnych miejscowości Polski.    Od północy w okolicach Rudy znajduje się jezioro Czerwonek z bagnistą odnogą Żabionko, w stronę Olpucha jest Przywłoczno. Naturalną granicę pomiędzy Bartoszymlasem a ziemią  konarzyńską stanowi jezioro Kozielnia, głębokie nie nadające się zbytnio do plażowania. Perłą okolicy jest jezioro Krąg  zajmujące przestrzeń 125 ha. Kiedyś było tu ponad trzy tysiące łabędzi rocznie, obecnie jest ich coraz mniej. Jeziora te ciągną się długim pasem ,łączą się z jeziorem Wdzydze i jego pięknymi okolicami. Ziemie są tu piaszczyste, ale za to w sezonie mnóstwo grzybów i wczasowiczów.

Prof.E.Breza podaje pierwotną nazwę wsi, która brzmiała Konarzyn .Nazwa ta występuje w 1664 r.w publikacji pt.”Opis królewszczyzn w województwach chełmińskim, pomorskim i malborskim z r.1664,wyd.J.Paczkowski,Fontes XXXII, Toruń 1938,s.260.  Już w 1682 w opracowaniu: ”Taryfy podatkowe ziem pruskich z r.1682, wyd.S.Kętrzyński,Fontes V,Toruń 1901,s.60 występuje nazwa obecna Konarzyny. Konarzyny, niem.Konarschin  z r.1883. Nazwa dzierżawcza z formantem –in powstała od nazwy osobowej Konarz:konarz,ogólnopolskie koniarz, czyli pasterz koni. Por.Konarzewo i Konarzyce.Zaznacza prof.E.Breza,że”zastanawia pluralna postać nazwy  nie oddaje ona na pewno- ze względu na późny czaspowstania-nom.pl.r.męskiego i żeńskiego prostej odmiany przymiotników, tym bardziej,żeT.Stojanowska,[w:]”Rozprawy Komisji Językowej Wrocławskiego Towarzystwa Naukowego”,t.V,Wrocław 1965,s.181-207, nie widzi takiej kategorii gram.w nazwach na –owy.Może powstała przez analogię do nazwy wsi Konarzyny w pow.chojnickim. Widzieć by też można w tej nazwie nazwę pamiątkową nadaną na cześć Samuela Konarskiego, wojewody malborskiego i starosty dzierzgońskiego oraz kiszewskiego.Była to własność królewska”.

Ludową etymologię pochodzenia nazwy Konarzyny podaje Ks.F.Wołoszyk, w swojej biografii „Ogień i łzy”, „Nazwa wioski prawdopodobnie pochodzi od słowa „ konar”. Czyli, że były tu piaski otoczone ongiś dziewiczymi borami, o czym świadczą napotykane na łąkach i w bagnach ogromne pnie dębowe i bukowe.”

Etymologię ludową nazwy Konarzyny oraz innych miejscowości przedstawia Pan Kazimierz Cybulski z Bąka.:

„Pewien bogaty właściciel okolicznych ziem, zwany Rzyn, wybrał się na polowanie na niedźwiedzia. Po drodze spotkał pewną „starą” kobietę, która  nazywała się Kisz Ewa, a że była „ starą „ kobietą, nazwał tę miejscowość Starą Kiszewą. Zapytał ją: „Gdzie w okolicy można zapolować na niedźwiedzia?”. Wskazała skupisko drzew lipowych, gdzie schodzą się niedźwiedzie na miód. Nazwał tę miejscowość Lipy. Rzyn podczas polowania został poraniony przez niedźwiedzia. Zdarzenie to szybko rozeszło się wśród ludzi jako nowina.

W związku z tym jedna z osad została nazwana jako Nowiny. Gdy wracali z Lip, wjechali do pewnej miejscowości, z której mieszkańcy ich wygonili. Nazwał tę miejscowość Wygonin.

Po drodze natrafili na następną osadę, w której Rzyn skonał. Dlatego miejscowości tej dali nazwę Konarzyn. Dzisiejsza nazwa brzmi Konarzyny. Zmarłego Rzyna przewieziono do jego miejscowości, gdzie zostały złożone jego kości. Stąd nazwa Kościerzyna.            W nawiązaniu do tej legendy powstał herb Kościerzyny z wizerunkiem niedźwiedzia pod konarem drzewa”

 

Copyright by Robert Kozłowski
Człuchów 2000
Wszelkie prawa zastrzeżone
e-mail:
rkozlowski@pelplin.opoka.org.pl