MALOWANIE

Strona główna

Powitanie

Historia kościoła

Nabożeństwa

Wspólnoty

Św. Antoni

Diecezja
i Dekanat

Świadectwa

Krąg Biblijny

Katecheza

Teatr

Poezja

Konarzyny
i okolice

      

  Gertruda Cybulska

                       O CÓRCE EWELINIE CYBULSKIEJ                            

Ewelina Cybulska urodziła się 3 kwietnia 1966 roku w Skarszewach. Do 20 roku życia mieszkała z Rodzicami i bratem w Bąku- parafia Konarzyny. Życie w tej małej miejscowości wśród lasów, odległej 6 km od kościoła, 20 km pociągiem do szkół w Kościerzynie. Mieszkanie wśród lasów w dużej odległości do ludzi na pewno miało wpływ na wychowanie, wykształcenie, a także na jej osobowość.

Gdy miała 18 lat podjęła pracę na kolei, na stacji w Bydgoszczy odległej od domu 100 km. Pracuje tam do teraz. Chociaż  od kilku lat zamieszkuje w Bydgoszczy ma częsty kontakt z Rodziną i parafią  w Konarzynach. Miała 25 lat gdy ciężko zachorowała. Prosiliśmy w modlitwach patrona naszej parafii Św. Antoniego o wstawiennictwo do Boga o pomoc i miłosierdzie. Wyzdrowiała, a nawet po 2 latach urodziła synka Jakuba w 1993 roku. Podczas oczekiwania na dziecko namalowała obrazy pt.                    "Chrystus Frasobliwy"," Wygnanie z Raju"," Sen Jakuba"," Mojżesz i krzak gorejący".

Kiedy urodził się Jakub, troskliwie i z dużym poświęceniem i wysiłkiem zajęła się malutkim synkiem. W podzięce za wszystko, co zostało jej dane, namalowała 14 stacji Drogi Krzyżowej, malowana na szkle farbą olejną. Droga Męki Pańskiej na szkle znajduje się w naszej parafii tj. w Konarzynach. Drugą Drogę Krzyżową ( olej na płótnie) namalowała do Kościoła pw. Św. Maksymiliana Marii Kolbego w Osowie koło Czerska.

W 1997 roku namalowała " Stworzenie świata". Jest to 9 obrazów 50x50 cm. namalowanych farbami olejnymi na płótnie, naklejonymi na płycie. Wyobrażenie i namalowanie stworzenia świata wzbogacone jest opisem zaczerpniętym ze Starego Testamentu Rdz 1-3. W 1997 roku powstał też obraz przestawiający Św. Antoniego wskrzeszającego umarłe dziecko. Obraz ten znajduje się w prezbiterium kościoła pw. Św. Antoniego w Konarzynach.

Na prośbę misjonarza Ks. Krzysztofa Mroza  pracującego w Zambii, namalowała obraz Św. Antoniego z dzieciątkiem Jezus. Obraz ten znajduje się w kościele filialnym w Zambii.

Od lewej Ks.Tadeusz Knut proboszcz Parafii w Konarzynach, w środku Artystka Ewelina Cybulska z obrazem Św.Antoniego ,po prawej Ks.Krzysztof Mróz -misjonarz w Zambii

Powstały też inne obrazy: " Ostatnia Wieczerza", "Św. Magdalena", "Św. Hubert", "Matka Boża z Dzieciątkiem Jezus" oraz kilka barwnych obrazów z Aniołami i Aniołkami. Piękne są też obrazy z cyklu " Pejzaż i on", a także kolorowe kwiaty, które powstają przy różnych okazjach. Obok malarstwa zrobiła kilka pięknych obrazów- makatek wykonanych inną techniką- haft, aplikacja na materiale. Powstały: flamingi, ptaki, pawie, motyle, słoneczniki, pieroty.

Kontakt z Artystą 

9 obrazów " O stworzeniu świata"-autorstwa Eweliny Cybulskiej

Gertruda Cybulska,  Bąk - stacja kolejowa

83-432 Konarzyny k/ Zblewa , tel. 0 608 024 605

 Ewelina i Gertruda Cybulskie nie tylko malują, ale również piszą wiersze.

Pióro łabędzia znalazł Ksiądz Tadek

pomyślał - pisać Aniele mi każesz

Konarscy ludzie chociaż niepokorni

napiszę dla nich, to moi wierni

Czasem dokuczą jak małe dzieci,

po chwili przeproszą, przyrzekną poprawę,

uśmiechną się ślicznie, zaproszą na kawę,

zapomną o wszystkim, złość gdzieś tam uleci.

Na mojej drodze piórko wróbelka

znalazłam zimą pewnego wieczora

szare i skromne wypadło ze skrzydełka

zaraz posmutniało wszystko dookoła.

Może nie smutek to, a dawnych lat wspomnienia

przyleciały, jak aniołów smętne granie.

Ocaliłeś nas Księże od zapomnienia

Bóg zapłać Ci za to, dziękują parafianie.

Księdzu Tadeuszowi Knutowi za książkę o Konarzynach - Gertruda Cybulska

Mały Tomek bawił się na łące, 

szukał skarbów, co znalazł, 

chował głęboko w kieszonce.

Kiedy później oglądał te skarby wspaniałe

zachwyciło go piórko delikatne, śnieżnobiałe.

Popatrzył na nie - to nie piórko ptaka,

zgubiła je inna istota skrzydlata.

Co tchu, biegnie Tomek do kościoła

Panie Jezu spójrz

pióro znalazłem, pióro Anioła !

Proszę Panie, oddaj pióro Aniołowi

pewnie martwi się o nie

gdzie je zgubił się  głowi.

Schowaj piórko Tomaszu

i zostań w kościele, rzekł Jezus

pracuj i módl się,

a znajdziesz tych piór jeszcze wiele.

Dziś Ks. Tomasz z piórkiem się nie rozstaje

gdy płaczesz, łzy nim ociera

 i w noc łaskocze

aż się śmiejesz i płakać przestajesz.

Czasem piórem tym poważne listy pisuje

i uwagi do zeszytu

gdy uczeń się źle sprawuje.

A czasem, kiedy z dziećmi do zabawy staje,

za ucho piórko wtyka i wodza indiańskiego udaje.

Kiedy widzisz Ks. Tomasza

jak przed ołtarzem ręce do modlitwy wznosi

bądź pewien,

że to piórko białe, znalezione w dzieciństwie

do dziś na sercu nosi.

Ks.Tomaszowi Cylowi - Ewelina Cybulska Dyl z synkiem Kubusiem

Zmęczona codziennością bycia

rozżalona bezdusznością świata

usiadłam na skraju życia

by morze łez wypłakać.

Wspominam jak minęło moje życie całe.

Ktoś cichutko przy mnie siada

na moje ramię kładzie skrzydło białe.

Jestem twój Anioł Stróż - powiada.

Popatrzyłam na niego i głośno załkałam.

Gdzie byłeś Aniele Stróżu Mój

gdy Cię potrzebowałam?

Goniłem za Tobą przez te wszystkie lata

a ty uciekałaś

z jednej strony w drugą stronę świata.

Jechałaś samochodem

śmigałaś szybciej niż ja fruwam.

Kiedy odpoczywałem po gonitwie

pchałaś się w kłopoty - myślałaś, że czuwam.

Kiedy szłaś do dyskoteki lub lokalu jakiegoś

mnie nie wpuszczali

za brak stroju odpowiedniego.

Porozmawiać nieraz chciałem,

ustrzec Cię od złego

nie miałaś czasu

by słuchać nieznajomego.

Dom, praca,

dom, rozrywki no i szkoła.

Miałaś chwilę czasu

dla swego Anioła ?

Cicho już Aniele,

nie mów już nic więcej.

Moje życie już minęło,

po cóż łamać nad nim ręce.

Anioł wstał

szatę i skrzydła z trawy otrzepał

i rzekł: chodź

życie nie minęło

nie całe

chodź, życie czeka.

Ewelina Cybulska Dyl

Kiedy idziesz przez życie

Anioł Stróż idzie z Tobą

zawsze,

czy złą, czy dobrą idziesz drogą.

A jeśli złą wybierasz

pióro anielskie kładzie na tej drodze,

z nadzieją, że je znajdziesz

poznasz, że to ku przestrodze.

Lecz czasem wiatr zawieje

spojrzysz, gdzie zły chochlik śpiewa

znajdziesz- pomyślisz, bocian pióro zgubił albo mewa.

Więc nie klnij na Anioła

gdy coś złego się stanie.

On czuwał.

Lecz może wiatr zawiał

chochlik zaśpiewał

znalazłeś

- pomyślałeś, to pióro bocianie.

Ewelina Cybulska Dyl

Aniele Boży !

Aniele Boży, stróżu mój, ty ciągle przy mnie stoisz.

Rano, wieczór, w dzień i w nocy wciąż się niepokoisz.

W pogodzie, w zawierusze, w nadziei, po upadku.

W każdej chwili i minucie odciągasz mnie od wypadku.

Kiedy jestem zdrowa i kiedym w niemocy.

Ciągle przy mnie stoisz, jesteś mi pomocny.

Ty mi podszeptujesz, co dobre, niewinne,

Żebym cię słuchała, to byłabym inną.

Szeptałeś mi kiedyś, byłam jeszcze mała,

Żebym się we wszystkim rodziców słuchała.

Kto ojca i matki za życia szanuje,

W długim zdrowiu żyje, życie go raduje.

Musisz mieć Aniele anielską cierpliwość,

Że przez całe życie masz dla mnie życzliwość,

Radzisz, szepczesz cicho, jakby cię nie było.

Mnie to stróżowanie by się uprzykrzyło.

Ty wciąż przy mnie stoisz, na tej wiernej straży,

I żeby mnie zbawić - o tym tylko marzysz.

Powinnam ci za to wzmocnić moją wolę.

Wczuć się w twe natchnienia, porzucić swawole.

Słuchać twego głosu, jak wzmocnić swe siły,

By było nam lepiej, dni się nie dłużyły.

Proszę cię Aniele, prowadź mnie do celu,

Bym nie zmarnowała przebytych dróg wielu.

Żebysmy tam razem przybyli szczęśliwie.

Cieszyli się razem na niebieskiej niwie:

Anieli i święci oraz Święta Panna,

Śpiewali bym wspólnie - "Hosanna, hosanna".

Regina Matuszewska, Czarny Las , 83-213 Pączewo k. Starogardu Gdańskiego

- Reni -  za wiersz Aniele Boży .

Czarnoleski poeta byłby zdumiony

gdyby pod lipą spotkał Anioła

chociaż z jej kłody został wyrzeźbiony

najwierniej stróżuje wszystkich dookoła.

Chciałam uchwycić melodię Jana

wyśpiewać mądrość i skromność Reni,

co w Czarnym Lesie jest zakochana

wpisana w obraz z kwiatów i zieleni

Renia o Aniele wierszyk napisała

jak ciągle stoi w swej cierpliwości

bardzo się wzruszyłam, gdy to przeczytałam

- poproszę i dla siebie 

                                 - TROCHĘ  SZCZĘŚLIWOŚCI

                                                                                   - Trudzia

 

Copyright by Robert Kozłowski
Człuchów 2000
Wszelkie prawa zastrzeżone
e-mail:
rkozlowski@pelplin.opoka.org.pl